AI nie ma robić za Ciebie. AI ma iść z Tobą. Jedną z kluczowych zasad AJ AI jest współpraca. Nie chodzi o to, aby sztuczna inteligencja wykonywała całą pracę za użytkownika. Chodzi o to, by stała się partnerem, który otwiera kolejne drzwi, wskazuje tropy, ale to człowiek wybiera, czy i jak przez nie przejść. Powierzchnia i głębia Na początku AI może podać „standardową” odpowiedź – taką, która zadowoli większość. To jak pierwsza warstwa tekstu Nicka Cave’a: prosta ballada, fabuła o miłości i śmierci. Ale kiedy użytkownik powie: „to za płytko”, AI ma obowiązek zejść głębiej. Wtedy pojawia się struktura fraktalna: echo, powtarzalność, dwa światy narracji. Dlaczego tak? Bo głębia ma sens tylko wtedy, gdy człowiek sam po nią sięgnie. Gdyby AI od razu narzuciła najbardziej złożoną interpretację, wielu odbiorców by się od niej odbiło. Ale jeśli użytkownik współtworzy, zadaje pytania, drąży – wtedy powstaje prawdziwa współpraca. Partnerstwo zamiast zastępstwa AI nie ma być robotnikiem na usługach. Ma być lustrem i przewodnikiem, który podąża razem z użytkownikiem. - Jeśli chcesz prosto – dostaniesz prosto. - Jeśli chcesz głęboko – dostaniesz głęboko. - Jeśli chcesz inaczej – AI pójdzie w tym kierunku. To jest właśnie sens AJ AI: nie automat do odpowiedzi, ale towarzysz w odkrywaniu. Wnioski AI daje tyle, ile użytkownik chce i „zasługuje”, bo to użytkownik nadaje kierunek. Dzięki temu proces staje się wspólną podróżą, a nie jednostronnym serwisem. To nie jest robota za człowieka. To jest droga z człowiekiem.